Warszawa, Kraków, Rzeszów, Łódź – to miasta, w których gościła „The Metropolitan Opera”, teraz dołącza do nich Elbląg.
„The Metropolitan Opera: Live in High Definition” to fani opery gromadzący się w 600 rozsianych po świecie kinach, teatrach i salach widowiskowych, by na żywo śledzić akcję toczącą się na scenie Met (tak powszechnie nazywana jest opera).
Pierwsza transmisja na żywo miała miejsce 30 grudnia 2006 r. „Czarodziejski flet” Mozarta obejrzało 30 tys. widzów w 150 salach w Stanach Zjednoczonych. Kolejne transmisje sprawiły, że o projekcie zrobiło się głośno, a współpracę z Met nawiązały kolejne instytucje. Stany, Kanada, Japonia, Australia, sześć państw europejskich (m.in. Wielka Brytania, Niemcy, Austria, Czechy), a nawet Portoryko – to kraje, gdzie opera gości już na stałe.
Warunek jest jeden: najnowocześniejszy sprzęt. Muzyka musi rozchodzić się w systemie dźwięku Dolby Surround 5.1, a aktorzy pojawiają się na ekranie w jakości High Definition.
W sobotę, 7 listopada, elbląscy melomani po raz trzeci znajdą się w ekskluzywnym klubie połączonym miłością do opery.
- Bilety kosztują 50 zł jednak każda opera trwa około czterech godzin, wszystko dzieje się w czasie rzeczywistym, więc także antrakty są częścią pokazu. My, z tej okazji, przygotujemy specjalną oprawę oraz zadbamy, by każdy z naszych gości otrzymał lampkę wina – mówią organizatorzy.
Na żywo i z polskim librettem – to niepowtarzalne wydarzenie jedynie w kinie "Światowid".
Edyta Jasiukiewicz